GDYNIA NIERUCHOMOŚCI, BABIE DOŁY (dzielnica) 2025 – Mój katalog.

Loading

O rynku pierwotnym na Babich Dołach, właściwie o jego braku.

Z jakiego powodu od lat nie ma rynku pierwotnego w dzielnicy Gdynia Babie Doły? Babie Doły jest to najmniejsza dzielnica Gdyni i liczy kameralne 2000 mieszkańców. Jest też najdalej na północ polski zlokalizowaną dzielnicą Gdyni. Aby zrozumieć, z jakiego powodu nie ma tu nowych mieszkań oraz wysokie ceny nieruchomości na rynku wtórnym, mówiąc wprost w blokach z Wielkiej Płyty, trzeba wyjaśnić dwa powody:

1) W zdecydowanej większości deweloperzy wkładają swoje wszystkie środki w dzielnice Śródmieście rozszerzone do całego centrum morskiego Gdyni oraz z drugiej strony w dzielnice te najtańsze, czyli najdalej od morza w głąb lądu. Dzielnice centralne to nasz produkt „eksportowy”. Natomiast dzielnice zachodnie najdalsze i jednocześnie najtańsze są przeznaczone, na mieszkania dla kolejnej generacji młodych Gdynian. Jakby produkt środkowy finansowo w tym wydaniu (np. Babie Doły) nie miał praktycznego zastosowania.

2) Miało tu być lotnisko pasażerskie i mało, który deweloper chciał ryzykować. Lotniska jednak nie będzie, ale nawet gdyby było, to nie ma sensu się go bać, ponieważ będzie ono bardzo małe nie jak hub w Gdańsku czy w Warszawie.

Dlaczego ceny mieszkań na Babich Dołach są szokująco wysokie? Rynek pierwotny na Babich Dołach nie istnieje, a to powoduje rozgrzanie cen rynku wtórnego. Prościej mówiąc, w ogóle mieszkań nie przybywa i rynek wtórny nie ma konkurencji. W polityce mieszkaniowej jest to najbardziej niepożądane zjawisko rynkowe. Dosłownie przeciwko człowiekowi. Dodatkowo kto by nie chciał mieszkać przy samej pięknej plaży na kameralnym osiedlu otoczonym zielenią. No kto? Ja bym bardzo chciał. Więc jeśli masz takie samo pragnienie zamieszkania na Babich Dołach w Gdyni — zrób to teraz. I właśnie z tych dwóch powodów cena m2 w Wielkiej Płycie na Babich Dołach jest taka sama jak w Wielkiej Płycie w dzielnicy Śródmieście centrum. Szok, co? To w ogóle nie powinno mieć miejsca. Miasto Gdynia powinno uwolnić kolejne tereny w swojej dzielnicy Babie Doły po dobrej cenie i pozwolić budować nowe bloki z widokiem na morze, a nie na gałęzie. Jaka jest z tego lekcja dla Gdynian? Jest konieczne budować nowe mieszkania w każdej dzielnicy. Tylko rynek pierwotny studzi rynek wtórny. Im więcej budują w Gdyni tym lepiej dla naszych młodych startujących w życiu. To trzeba zrozumieć i cieszyć się z każdej nowej nieruchomości zamiast pisać komentarze: „betonoza, betonoza”.

My na fejsie.

1 Komentarz

Napisz komentarz →

Dodaj komentarz